Velka Destna - najwyższy szczyt Gór Orlickich


Góry Orlickie odkryłam przy okazji zdobywania Korony Gór Polski i od razu spodobał mi się ich charakter. Niewielkie przewyższenia i wygodne szlaki, wieże widokowe i wysokości ponad 1000m n.p.m., do tego nie aż tak wielki ruch turystyczny - to wszystko czego szukam w górach. Jesienią zdobyłam najwyższy szczyt po polskiej stronie – Orlicę, teraz połakomiłam się na najwyższą z całego pasma – Velką Destną. Czeski wierzchołek przede wszystkim przyciąga bardzo oryginalną wieżą widokową, która wygląda imponująco zwłaszcza w zimie, kiedy pokryje ją szron.

Na wycieczkę decyduję się marcowym popołudniem, wybierając najkrótszą i najmniej wymagającą trasę. Wariant czerwony prowadzi z przełęczy Šerlich, a na szczyt czeka nas tylko 142m przewyższenia – love it! Aby trafić na wspomniany początek szlaku, trzeba przekroczyć granicę w miejscowości Mostowice i krętą drogą udać się na parking położony na siodle. Jezdnia gdzieniegdzie wciąż skuta jest lodem, a zaspy śniegu zakrywają miejscami samochód po dach. 

Parking na przełęczy
Początek szlaku
Jak się niebawem okazuje, szlak czerwony jest pięknie wyratrakowany, ponieważ jest bardzo popularną trasą dla narciarzy biegowych. Na drodze nie brakuje również turystów, jednak po 15:00 większość już wraca do samochodu. Idzie się bardzo wygodnie, śnieg jest doskonale ubity, a popołudniowe słońce dodaje uroku krajobrazowi. Większość trasy przebiega lasem i tylko gdzieniegdzie pojawiają się widokowe prześwity. 500 metrów przed wierzchołkiem znajduje się bufet, a szlak narciarski rozwidla się z turystycznym. Ostatni odcinek przebiega węższą ścieżką praktycznie po równym terenie, a całość nie zajmie więcej niż godzinę. 

Szlak czerwony
Widać już wierzchołek
Velka Destna wznosi się na 1115m n.p.m., a niegdyś była nazywana Siedmiogrodzką Górą. W 2019 roku oddano do użytku wspomnianą oryginalną wieżę widokową, która pozwala na obserwację szerokiej panoramy. Można obserwować nie tylko Góry Orlickie, czy Bystrzyckie, ale także Masyw Śnieżnika, czy odległe Karkonosze. Drewniano-metalowa konstrukcja prezentuje się całkiem ładnie i jest jednym z fajniejszych obiektów, na których byłam. 

Wieża na Velkej Destnej
Vrchol

Wejście na wieżę
Widok z góry
Góry Orlickie i Orlica
Góry Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika w oddali
Nietypowa konstrukcja
Widok w dół
Słoneczko zachodzi

Po krótkim pobycie na wieży, nie aż tak wietrznej dzisiaj, wracam do samochodu tym samym szlakiem. Po godzinie 17:00 trasa jest już całkiem opustoszała, a marcowe dłuższe dni pozwalają podziwiać ostatnie promienie słońca w górach. 

Zdecydowanie polecam wybrany przeze mnie wariant na spacer, czy to poranny czy popołudniowy. Góry Orlickie bardzo przypadły mi do gustu i koniecznie sprawdzę, co jeszcze ciekawego oferują. Polubiłam te tereny i z chęcią znowu wrócę!

Ostatnie promienie słońca


A.P.

12.03.2022



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz